Maciek testuje - Hyundai i40 kombi 1.7 CRDI Business

i40 to przedstawiciel marki Hyundai w klasie średniej. Auto jest na rynku już od paru lat, a niedawno przeszło kuracje odmładzającą. Czy pomimo swoje paroletniej obecności na rynku jest nadal samochodem godnym zainteresowania? Czy może konkurować z innymi przedstawicielami klasy średniej? Zobaczmy, zapraszam do lektury.

Stylistyka

Sylwetka Hyundaia i40 jest pełna dynamiki i mocy. Auto ma długi przód z wielkim grillem i mocno pochylonymi reflektorami, zachodzącymi daleko na boczne błotniki. Linia boczna to wznoszący się ku tyłowi klin oraz dwa mocne przetłoczenia, z których jedno biegnie w dolnej krawędzi drzwi, natomiast drugie od przedniego nadkola przez cale auto wnosi się aż do krawędzie tylnych lamp.

Tył jest mocno pochylony, spinają go lampy o bardzo ciekawym kształcie, połączone ze sobą chromowaną listwą. Tak samo jak przednie, również tylne lampy zachodzą mocno na błotniki.
Wszystko to razem sprawia, że sylwetka i40 jest bardzo agresywna i spójna. Auto sprawia bardzo dobre wrażenie i może się podobać. Szczególnie dobrze i40 prezentuje się w czarnym kolorze lakieru, gdzie chromowane listwy wokół bocznych szyb oraz chromowane klamki sprawiają, że auto wygląda bardzo elegancko i drapieżnie zarazem. Moim zdaniem jest to jedno z ładniejszych kombi w klasie średniej.

Hyundai i40
Hyundai i40
Hyundai i40
Hyundai i40
Hyundai i40

Zobacz również: Nowy Ford Focus RS (2016) - test

Hyundai i40

Wnętrze/jakość wykonania

Wsiadając do wnętrza Hyundaia i40 momentalnie w oczy rzucają się bardzo ciekawie zaprojektowane i czytelne zegary. Są to dwa sporej wielkości koła — stanowiące obrotomierz i szybkościomierz — w które wpisane są mniejsze będące ciekłokrystalicznymi wyświetlaczami. Te mniejsze koła-wyświetlacze to wskaźnik temp. cieczy chłodzącej (jednak się da, Japończycy jakoś nie mogą tego zrobić, na co narzekałem ostatnio w Hondzie HR-V) oraz wskaźnik poziomu paliwa. Pomiędzy zaś dużymi zegarami znajduje się bardzo czytelny i o świetnej rozdzielczości i grafice wyświetlacz TFT komputera pokładowego. Patrząc na te czytelne zegary trzymamy w rękach bardzo poręczną, niezbyt dużą kierownicę z której możemy sterować zarówno funkcjami komputera pokładowego, jak i tempomatem, systemem hi-fi oraz sparowanym z autem telefonem komórkowym.

Siedząc na bardzo wygodnym fotelu kierowcy, który naprawdę nieźle przytrzymuje ciało nawet w szybkich łukach, patrzymy na bardzo ciekawie zaprojektowana deskę rozdzielczą. Szczególnie jej środkowa konsola sprawia bardzo dobre i nowoczesne wrażenie. Przez całą szerokość deski rozdzielczej designer Hyundaia poprowadził srebrna listwę dekoracyjna która rozświetla ciemne wnętrze i dodaje mu elegancji.

Niestety designerzy i40 nie ustrzegli się również wpadek. Wyświetlacz standardowego radia jest zbyt mały, a pięknie wyglądające środkowa konsola okazuje się być niezbyt przyjazna w obsłudze, gdyż np. przycisk włączenia podgrzewania tylnej szyby znajduje się po stronie… pasażera. Wydaje się, że w tym wypadku forma wzięła górę nad ergonomią.

Za to absolutnie nie można powiedzieć nic złego jeśli chodzi o zastosowane do wykończenia wnętrza auta materiały oraz ich spasowanie. Tam gdzie powinno być miękko, jest miękko. Dodatkowo wszystko spasowane jest równo i porządnie. W aucie, które miało 14 000 km przebiegu, nawet na drogach z kocich łbów żaden plastik nie wydawał z siebie jakichkolwiek odgłosów. Brawo!

We wnętrzu i40 nie ma też żadnego problemu z odłożeniem podręcznych przedmiotów. Schowków i półeczek jest pod dostatkiem. Są w drzwiach, przed pasażerem, w konsoli centralnej (zamykany schowek oraz zamykane uchwyty na kubki), w centralnym podłokietniku z przodu oraz w tym z tyłu.

Jeśli ktoś myśli o kupnie i40 pod kątem przewożenia w jego wnętrzu wysokich pasażerów to spokojnie może ten model brać pod uwagę. Zarówno z przodu jak i z tyłu miejsca w i40 jest pod dostatkiem. Pasażerowie tylnej kanapy, poza duża ilością miejsca na nogi i nad głową mają do dyspozycji wygodny, szeroki podłokietnik, z miejscami na kubki, oraz nawiewy powietrza. szkoda tylko że Hyundai nie przewidział możliwości montażu trójstrefowej klimatyzacji, ale nie można mieć wszystkiego.

Podsumowując wnętrze i40 budzi bardzo pozytywne skojarzenia. Jest ładne, dobrze wykonane i zapewnia duża ilość miejsca.

Zegary w i40 są czytelne
Kierownica jest wielofunkcyjna i nieźle wyprofilowana
Środkowa konsola ma ciekawy design
Deska rozdzielcza i40
Miejsca z tyłu jest pod dostatkiem
Wnętrze Hyundaia i40

Bagażnik

i40 w wersji kombi posiada spory przedział bagażowy — 533l pojemności wystarczy każdej rodzinie na każde wakacje. Bagażnik posiada również podwójną podłogę. Dodatkowo przestrzeń bagażowa jest równa i posiada system mocowania bagażu za pomocą szyn i belek. Dodatkowo oparcia tylnej kanapy da się złożyć z bagażnika pociągając za specjalny uchwyt.

Było by idealnie gdyby nie to, że i40 to kolejne auto którego przestrzeń bagażowa pozbawiona jest, tak przydatnych na co dzień haczyków do powieszenia toreb z zakupami. Nie rozumiem dlaczego większość producentów na tym oszczędza? To taka mała i tania rzecz a niesamowicie wręcz ułatwia codzienną eksploatację auta!

Kolejną niezrozumiałą rzeczą jest brak automatycznie składanej rolety bagażnika. O ile jej zasuniecie nie sprawia żadnych problemów to odblokowanie już tak. A przecież u konkurencji są rolety które wystarczy delikatnie przycisnąć, aby złożyły się same. Przydała by się taka w bagażniku Hyundaia i40 kombi. Ale pomijając te dwie małe niedogodności bagażnik i40 kombi to jego wielki plus.

Bgażnik i40 kombi ma 533 l pojemności

Silnik/układ jezdny

No i tu dochodzimy do największej bolączki modelu, czyli braku mocnych jednostek napędowych. Jeden diesel, w dwóch wariantach mocy 115 i 141 KM oraz dwa silniki benzynowe 1.6 135 KM oraz 2.0 165 KM (obie benzyny są wolnossące) to trochę zbyt mało jak na współczesne auto klasy średniej. Gdzie jest jakiś mocniejszy diesel ? Gdzie mocna doładowana benzyna? To auto klasy średniej, a jego najmocniejsza jednostka generuje zaledwie 165 KM i raptem 203 Nm. Gdybyśmy mieli rok 2006 było by to ok, ale mamy rok 2016, a konkurencja oferuje w tej dziedzinie dużo więcej.

Ale oceńmy to co było pod maską testowanego przeze mnie i40. "Mój" i40 posiadał pod maską 1.7 CRDi w swej najmocniejszej wersji, który generuje 141 KM oraz 340 Nm. To wszystko sprzężone było z dwusprzęgłową automatyczną skrzynią biegów. Taka kombinacja wystarczy większości kierowców do spokojnego poruszania się zarówno w trasie jak i po mieście. Auto dość sprawnie przyśpiesza z niskich obrotów. Dźwięk diesla nie jest natarczywy, a skrzynia płynnie zmienia przełożenia. Układ zawieszenia i40 jest dość komfortowy i bardzo dobrze wybiera wszelkie nierówności nie przenosząc ich ani na kierownicę ani na pasażerów.

Auto prowadzi się poprawnie, bez tendencji do podsterowności, a kierowca i pasażerowie mogą określić i40 jako samochód zapewniający dość duży komfort jazdy. Można powiedzieć, że i40 to auto stworzone do spokojnej i komfortowej jazdy. Jednak jeśli ktoś oczekuje od i40 czegoś więcej niż spokojna jazda i chciałby poczuć choć trochę sportowej żyłki, to niestety i40 ma mu niewiele do zaoferowania. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w ciągu 11s (10,5 z manualna skrzynią), "gubienie" się automatu przy kick downie i ostrzejszej jeździe i zbyt miękki układ jezdny sprawiają, że i40 1.7 CRDI niezbyt nadaje się dla kierowców ze sportową żyłką.

Układ kierowniczy jest co prawda precyzyjny, ale trochę pozbawiony czucia. Progresja przy wyższych prędkościach mogłaby być lepiej dobrana. Podsumowując — jeśli ktoś oczekuje od auta komfortu i nie potrzebuje bardzo dobrych osiągów, oraz ostrego układu kierowniczego i takiego też zawieszenia, to i40 1.7 CRDI (141 KM) będzie dla niego świetnym autem.
Jeśli zaś oczekujesz mocnego silnika i frajdy z jazdy po zakrętach to i40 nie jest dla ciebie.

Podsumowanie

Hyundai i40 to naprawdę bardzo porządne auto klasy średniej. Jest to bardzo ładny samochód, który zapewnia dużo miejsca wewnątrz kabiny oraz w bagażniku. Jest dobrze wyposażony, ma wygodne fotele, zapewnia spory komfort jazdy, oraz bardzo dobrą jakość montażu. Niestety ma też wady do których należą brak mocnych silników, mizerne osiągi, oraz zbyt długo "zastanawiająca się" skrzynia automatyczna.

Za wadę trzeba uznać także typową przypadłość aut japońskich i koreańskich, czyli… brak możliwości wyboru wyposażenia dodatkowego. Klient ma do wyboru skonfigurowane "na sztywno" w fabryce 5 wersji wyposażenia. Poza nimi nie istnieje jakakolwiek możliwość konfiguracji wyposażenia samochodu. W opcjach znajdziemy jedynie lakier metalizowany, panoramiczne okno dachowe i nawigację. To wszystko!

Dlaczego producent zabrania klientowi dokonania możliwości indywidualnej konfiguracji wyposażenia auta, pozostaje tajemnicą zarówno koreańskich jak i japońskich producentów samochodów. Dla mnie jest to totalnie niezrozumiałe.

Niestety Hyundai bardzo wysoko ceni model i40. 92 000 zł za podstawową wersję Classic z 1.6 135 KM pod maską nie jest może tragicznie wysoką ceną (z drugiej strony mało to to też nie jest!) ale żądać aż 127 000 zł za nieźle wyposażoną, ale nie najbogatszą wersję Business z dieslem pod maska który ma raptem 141 Km to gruba przesada. Jeszcze większą przesadą jest cena najbogatszej wersji Premium z 1.7 CRDI 141 KM pod maską, gdyż jest to aż (uwaga!) 146 000 zł Gdyby za te pieniądze Hyundai oferował klientowi silnik o mocy 190–200 KM — zrozumiałbym, ale za umówmy się, dość słabego pod względem mocy i osiągów 141-konnego diesla żądać takich pieniędzy ? To przesada i to gruba przesada.

Hyundai i40 jest autem godnym polecenia dla klienta szukającego pojemnego auta klasy średniej. Samochód bardzo pozytywnie zaskoczył mnie jako całość. Auto naprawdę bardzo mi się spodobało. Ma piękną stylistyką nadwozia. Przyjemnie i komfortowo się nim jeździło. Przeszkadza tylko brak mocnych doładowanych jednostek benzynowych oraz możliwości indywidualnej konfiguracji wyposażenia.

Plusy
+ ładna stylistyka nadwozia
+ dobra jakość wykonania
+ bogate wyposażenie
+ duża ilość miejsca w kabinie
+ pojemny bagażnik
+ wygodne fotele

Minusy
— brak mocnych silników diesla, oraz mocnych doładowanych silników benzynowych
— brak możliwości indywidualnej konfiguracji wyposażenia
— wysoka cena

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Blogi:

Subiektywny przegląd miesiąca #281 Lexus RC 200t F Sport – test [wideo] Spotkanie z legendą – Williams FW14B Peugeot 308 SW 1.6 BlueHDI 120 KM Active – test Maciek testuje: Honda HR-V Kia cee'd 1.0 T-GDI GT Line Po co Volvo wprowadziło do sprzedaży auto w ilości 5 sztuk? Nowy Mercedes-AMG E 43 4MATIC - zaspokoić apetyt Stacje kontroli pojazdów - system do poprawki Wiosenne nowości od Porsche Exclusive Z ekonomicznego punktu widzenia - kupić czy wynająć auto? Porsche 911 R - purysta z krwi i kości! Relacja z Autosport International 2016 Subaru Levorg 1.6 GT-S Sport - test [wideo] Citroën C4 Cactus Rip Curl Edition - nadciąga fala wyróżnienia 2016 Subaru Outback 2.0D 150 KM Lineartronic – wideo test Audi RS3 - wygrać bitwę kompaktów Nissan Qashqai 1.6 dCi 4×4 Tekna – test [wideo] Mitsubishi Outlander 2.0 4WD CVT Intense Plus – test [wideo] 2016 Bremen Classic Motorshow - Relacja Ford B-Max - rodzina 500+ Zakup samochodu – jakie mamy uprawnienia Volvo XC60 D3 FWD - tylko poprawne Luigi, czemu chcesz się bić z Hitlerjugend? Test Alfa Romeo Giulietta Distinctive 1.4 TB

Popularne w tym tygodniu:

Jeep Wrangler w szczegółach MINI Cooper 5d 1.5 136 KM Seven Edition – test [wideo]